Konieczna uwaga - Tomasz Siemioniak, minister obrony narodowej, będzie startował w wyborach parlamentarnych z listy Platformy Obywatelskiej. Jest "jedynką" - właśnie w Wałbrzychu.
"Siemoniak musi wiedzieć, że złotego pociągu nie ma, musi mieć dostęp do dokumentów St. Żelichowskiego, G. Kołodki i G. Czempińskiego, którzy zajmowali się tą sprawa jeszcze w latach 90-tych. Wyrzuca jednak pieniądze wysyłając tam wojsko, służby, cenny sprzęt, a wszystko dla propagandy wyborczej. Niech Siemoniak zda sprawę ile to kosztowało MON i dlaczego brak pieniędzy dla zwalnianych szeregowców bo wobec zagrożeń bezpieczeństwa Polski tym powinien się zająć" - napisał Macierewicz.
Ten temat został również poruszony podczas telewizyjnego wywiadu jaki poseł Macierewicz udzielił TVP Info.
– Z panem Siemoniakiem wielokrotnie próbowałem dyskutować na posiedzeniach Rady Obrony Narodowej i zawsze wykorzystywał pana Stefana Niesiołowskiego do ucinania dyskusji, do odbierania głosu, uniemożliwiania rzeczywistej dyskusji. Nie ma miejsca na taką debatę – tłumaczył polityk PiS w rozmowie z Piotrem Kraśko w programie „Dziś wieczorem”.
Decyzja o wysłaniu do Wałbrzycha żołnierzy, którzy mieli pomóc w poszukiwaniach "złotego pociągu" zapadła na początku września.
- Wojewoda zwrócił się do ministra obrony narodowej z prośbą o to, aby wojsko zbadało sprawę - informował wówczas szef MON Tomasz Siemoniak.
A komentarz internautów?

screen facebook