Anna Maria Anders tłumaczyła, że zdecydowała się napisać książkę ze względu na ogromne zainteresowanie życiem rodziny Andersów i szerzej polskiej emigracji. - Emigracja to była mała Polska z ojcem na czele. On do końca dbał o swoich żołnierzy. Interesował się też losem młodzieży - m.in. założył Macierz Szkolną - opowiadała Anna Maria Anders.
W swej książce wspomina o rodzinnym domu, który był połączeniem dwóch różnych środowisk - wojskowego i artystycznego. Opowiada także o swojej działalności prowadzonej m.in. w szkołach. - Jestem zawsze wzruszona, że tak wspomina się generała Andersa. Szczególnie wzrusza postawa młodych, którzy pamiętają o moim ojcu - mówiła.
Anna Maria Anders oceniła, że historia zatoczyła swoiste koło - jej ojciec nigdy nie mógł wrócić do kraju, zaś ona w ubiegłym roku otrzymała polski paszport a teraz będzie starać się o mandat senatora w zbliżających się wyborach parlamentarnych.