Łatwe zwycięstwo w pierwszym secie uśpiło naszą drużynę. W drugiej partii losy rywalizacji odwróciły się. Nasi zawodnicy chyba za szybko uwierzyli, że przyjdzie łatwe zwycięstwo. Argentyńczycy na początku uzyskali prowadzenie 3:1. Na pierwszej przerwie technicznej mieli przewagę dwóch punktów i następnie ją powiększyli. Próby biało-czerwonych nie przynosiły efektów. W dodatku popełniali błędy, których w całym secie mieli dziewięć przy czterech rywali.
Początek trzeciej partii był również nieudany dla polskiego zespołu. Przewaga (3:0, 8:5, 11:7) i dobra gra rywali nie wróżyły nic dobrego. Polski zespół wyrównał na 11:11 i wyszedł na prowadzenie 13:12. Podopieczni trenera Stephane Antigi zaczęli popełniać mniej błędów co natychmiast przełożyło na wynik. Po drugiej przerwie technicznej było już 17:14 dla Polski i bezpieczna przewaga została spokojnie utrzymana.
Czwarty set był najbardziej wyrównany. Rozpoczął pomyślnie dla biało-czerwonych, którzy prowadzili m.in. 5:2, 8:4 i 14:11. Na drugiej przerwie technicznej był już tylko punkt przewagi. Do końca toczyła się wyrównana walka. Rywale mieli piłkę setową, ale jej nie wykorzystali. Ostatecznie lepszym okazał się polski zespół i zasłużenie wygrał.
Polska: Fabian Drzyzga (2), Bartosz Kurek (23), Piotr Nowakowski (11), Mateusz Bieniek (6), Michał Kubiak (17), Paweł Zatorski (l) oraz Dawid Konarski, Karol Kłos, Mateusz Mika (1) Trener: Stephane Antiga
Argentyna: Cristian Poglajen (2), Facundo Conte (19), Sebastian Solé (7), Luciano De Cecco (8), Ezequiel Palacios, Maximiliano Gauna, Sebastián Closter (L) oraz Sebastian Garrocq (L), Luciano Zornetta (11), Martin Ramos (7), Nicolas Uriarte, Federico Martina. Trener: Julio Velsaco
Transmisje z Pucharu Świata są w sportowych stacjach Polsatu.