Merkel zapytano: "jak zamierza Pani chronić Europę i naszą kulturę przed islamizacją?". Jej rada była prosta: "Wszyscy mamy sansę, by przyznawać się do naszej religii, o ile ją tylko praktykujemy i w nią wierzymy" - powiedziała. "Miejmy odwagę powiedzieć, że jesteśmy chrześcijanami" - dodała kanclerz Niemiec. "Krzewmy dziś ponownie tradycję, by chodzić na nabożeństwa albo trzymać się Biblii" - stwierdziła.
Obecnie około 50 mln mieszkańców jej kraju to chrześcijanie. Do kościoła na niedzielną Mszę i protestanckie nabożeństwo chodzi jednak regularnie niespełna 10 proc.