Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki niedzielnego głosowania. Frekwencja w referendum wyniosła 7,80 proc., co oznacza, że referendum nie jest wiążące, a do ok. 40 komisji nie przyszedł nikt. Szef PKW Wojciech Hermeliński przekazał, że 78,85 proc. głosujących była za JOW-ami; 94,51 proc. za rozstrzyganiem wątpliwości na korzyść podatnika. 82,63 proc. za zmianą obecnego finansowania partii z budżetu.
Według dr Jabłońskiego Bronisław Komorowski powiększył przez referendum koszt swojej kampanii wyborczej o 110 mln zł.
Jabłoński zwraca uwagę, że Komorowski w swoim referendum kierował się tylko i wyłącznie chwilowym wynikiem Pawła Kukiza.- To jest bilans działalności Komorowskiego. Jest jeszcze jednak kwestia, że Komorowski miał być przecież twarzą kampanii parlamentarnej Platformy Obywatelskiej. Za tym referendum Platforma powinna więc stać murem, natomiast ona nie wsparła Komorowskiego, ale zablokowała inicjatywę referendum Andrzeja Dudy, gdzie za poruszanymi w nim kwestiami stanęło 6 mln obywateli - mówi.
Kukiz przepadł i Komorowski przepadł. Polacy wyczuli, że referendum miało za cel tylko ratowanie stołka Komorowskiego. Platforma będzie zbierała za to ciosy i za to, że utrąciła referendum Andrzeja Dudy, na którym zależało obywatelom - podkreśla Jabłoński.