Jak podkreślali organizatorzy strajku, protest miał zwrócić uwagę na problem nierównego traktowania matek, które prowadzą własną działalność gospodarczą.
Uczestnicy protestu przynieśli transparenty, puste butelki i wózki. Część z nich przyszła z dziećmi. - Gromadzimy się po to, by sprzeciwić się krzywdzącej przedsiębiorców ustawie o zmianie naliczania zasiłków dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Zmiana dotyczy wszystkich przedsiębiorców, ale szczególnie godzi w matki, które po urodzeniu dziecka dostaną na macierzyńskim 17,77 zł od państwa, po opłaceniu obowiązkowej składki zdrowotnej! – tłumaczyli organizatorzy protestu.