Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mec. Johann: Proceder bezpłatnych przelotów stosowano nagminnie. Latano do domów na Wybrzeżu

W "Ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora" artykuły 42 i 43 wyraźnie powiadają, że posłowie i senatorowie mają prawo do bezpłatnych przejazdów koleją, środkami komunikacji miejskiej or

Autor:

W "Ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora" artykuły 42 i 43 wyraźnie powiadają, że posłowie i senatorowie mają prawo do bezpłatnych przejazdów koleją, środkami komunikacji miejskiej oraz przelotami na liniach krajowych. Szczegóły korzystania z bezpłatnych środków transportu reguluje rozporządzenie wykonawcze, które wydał ówczesny minister infrastruktury Marek Pol. On doprecyzował, że można korzystać z takich przelotów na podstawie zlecenia wystawionego przez Kancelarię Sejmu – mówi portalowi niezalezna.pl mecenas Wiesław Johann, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego.

Czyli, jeśli poseł czy senator chce sobie skorzystać z bezpłatnego przelotu to po prostu musi mieć takie zlecenie z Kancelarii Sejmu – mówi Johann. Pytany, jak to wygląda w praktyce, mówi:

Ten przepis w praktyce nie był zdecydowanie stosowany. Mogę to powiedzieć na podstawie wiedzy poliszynela i informacji, które do mnie docierały, że jak poseł czy senator chciał bezpłatnie lecieć to sobie leciał i zlecenia z Kancelarii Sejmu czy Senatu były fikcją. Pytanie, na ile można to wykorzystywać do celów prywatnych. Ten przywilej ma na celu szybkie kontaktowanie się reprezentantów narodu z wyborcami.

Czy było to nadużywane?

Pomijając pana Tuska, który co tydzień latał sobie do Sopotu i nie płacił z własnej kieszeni za bilety lotnicze, pani premier, marszałek Borusewicz… korzystali z tego przywileju w nadmiarze, ale nikt nie wyciągał z tego konsekwencji. Jeśli mamy do czynienia z klasycznym wyłudzeniem, to prokuratura wtedy powinna zbadać czy zostało popełnione przestępstwo czy też nie. Jeśli tak, to powinno być uchylenie immunitetu i toczyć się postępowanie karne

– wyjaśnia Johann.

Jest jeszcze odpowiedzialność w kategoriach czysto etycznych. Jest Sejmowa Komisja Etyki, która w związku z nieprzestrzeganiem regulaminu i naruszeniem zasad etyki może posła czy senatora pociągnąć do odpowiedzialności i takie przypadki są i po to jest ta komisja. Jednak w tym procederze bezpłatnych przelotów komisja etyki się tym nie zajmowała. Był to proceder jednak stosowany nagminnie. Gdy kończyło się posiedzenie Sejmu czy Senatu, to się latało do domu, gdy ktoś mieszkał na Wybrzeżu 

– mówi prawnik.
 

Czy politycy wyciągną z tego wnioski?

Wszystko zależy od człowieka. Chcielibyśmy mieć zaufanie do naszych parlamentarzystów, że w sposób nadmierny nie korzystają ze swoich przywilejów. Czy to jednak wstrząśnie naszą sceną polityczną? Nie sądzę

– podsumowuje mec. Johann.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane