Z kamer miejskiego monitoringu widać, że w spotkaniu z Putinem wzięła udział tylko garstka ludzi dowieziona autokarami.
Tatarzy Krymscy mówią o tej wizycie, że „przestępca wrócił na miejsce zbrodni”, a Ukraina wizytę Putina na Krymie określa mianem prowokacji.
Zdjęcie i relację z "tłumnego" wiecu zamieścił portal kresy24.pl.

Fot. Kresy24.pl.