- Po rozpoznaniu stwierdzono pożar desek pomostu technologicznego oraz znajdujących się tam przewodów elektrycznych na niewielkiej powierzchni. Pożar nie był kontrolowany. W związku z tym podjęto działania gaśnicze - poinformował kpt Michał Konopka z zespołu prasowego straży pożarnej.
Ogień pojawił się w sobotę przed godziną 18:00, na remontowanej części mostu. Po niecałej godzinie "zadymienie" zostało ugaszone. Strażacy sprawdzali jeszcze most kamerą termowizyjną, a cała akcja zakończyła się przed 21:00.
W akcji gaszenia pożaru wzięło udział 90 strażaków, 22 samochody i 4 łodzie. Zarząd Dróg Miejskich i wykonawca, firma Bilfinger Infrastructure jednak jak ognia unikają słowa pożar.

Fot. Twitter.com.
Pierwszy pożar mostu nastąpił 14 lutego br. Ogień został ugaszony po 12 godzinach, w akcji brało udział 76 jednostek straży pożarnej. Most jest wyłączony z ruchu. Z przeprawy korzystało ponad 100 tys. pojazdów na dobę. Remont ma kosztować 104 mln zł., a most ma zostać oddany do użytku jeszcze w tym roku.