Według Biernata, jego „dochody były przedmiotem kontroli CBA, które nie zgłosiło zastrzeżeń w ww. kwestiach. Ponadto informuję, że nieprawdziwe informacje znalazły się w publikacji RMF FM”.
– napisał Andrzej Biernat.Otrzymałem protokół pokontrolny CBA. Nie ma w nim mowy o nieprawidłowościach opisanych przez RMF. Kontrola wykazała, że posiadane przeze mnie środki wystarczyły na zakup samochodu. Nie podpisałem protokołu, ponieważ nie zgadzam się z zastrzeżeniami CBA, które dotyczyły sposobu wypełnienia przeze mnie oświadczeń majątkowych. A nie, jak insynuują dziennikarze „Gazety Codziennej Fakt” i „RMF FM”, wpływów finansowych niewiadomego pochodzenia
Biernat broni się, że
kontrola CBA wykazała, że zakup samochodu, który do dzisiaj wymieniany jest w publikacjach na mój temat, nastąpił z legalnie posiadanych przeze mnie środków i z udzielonego mi kredytu. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie ww. nieprawdziwych informacji, opartych o nierzetelne i nieprawdziwe publikacje, godzących w moje dobra osobiste oraz mojej rodziny, będzie skutkować podjęciem przeze mnie stosownych kroków prawnych w celu ochrony naszych dóbr osobistych.
Przypomnijmy, że Centralne Biuro Antykorupcyjne od wielu tygodni analizowało oświadczenie majątkowe byłego ministra sportu Andrzeja Biernata.