Po aneksji Krymu uciec z półwyspu musiało 10 tys. Tatarów. W większości wyjechali na Ukrainę. „Porwania, zabójstwa młodych ludzi, przymusowa mobilizacja do rosyjskiego wojska i próby wysyłania Tatarów na wojnę przeciwko Ukrainie, brak jakichkolwiek swobód demokratycznych i perspektyw zmusza dziś wielu do porzucenia swojej historycznej ojczyzny – mówi o obecnej sytuacji Mustafa Dżemilew, przywódca Tatarów Krymskich.
Tatarzy o ludobójstwie Rosji na Krymie
Światowy Kongres Tatarów Krymskich zwrócił się do ONZ o uznanie za ludobójstwo działań Rosji na okupowanym Krymie. Według Tatarów takie działanie trwa od 1783 r.
Autor: JW
Po aneksji Krymu uciec z półwyspu musiało 10 tys. Tatarów. W większości wyjechali na Ukrainę. „Porwania, zabójstwa młodych ludzi, przymusowa mobilizacja do rosyjskiego wojska i próby wysyłania Tatarów na wojnę przeciwko Ukrainie, brak jakichkolwiek swobód demokratycznych i perspektyw zmusza dziś wielu do porzucenia swojej historycznej ojczyzny – mówi o obecnej sytuacji Mustafa Dżemilew, przywódca Tatarów Krymskich.
Autor: JW
Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl