Działacze Szatańskiej Świątyni już od jakiegoś czasu zawzięcie walczą o rozdział państwa od Kościoła. Aktywistom udało się już m.in. rozdać w okolicznych szkołach broszurki „Wielka księga satanistycznych gier i zabaw dla dzieci”. Cała akcja stanowiła odpowiedź amerykańskich satanistów na wcześniejsze rozdawanie uczniom Biblii przez organizacje kościelne.
Wcześniej przed budynkiem władz stanowych w Oklahomie stanęła tablica z dziesięcioma przykazaniami. Okazuje się, że to właśnie dlatego członkowie Satanic Temple tak gorączkowo zabiegali o możliwość postawienia tam swojego posągu. Choć władze odmówiły, sataniści znaleźli dla rzeźby inne miejsce. Jak informują amerykańskie media na odsłonięcie posągu kosztował 25 dolarów, a cała impreza przerodziła się w orgię.Społeczność przed takimi bluźnierstwami powinna się bronić i chronić też innych swoich obywateli, bronić przed obrazą przeżyć religijnych. Propagowanie zła powinno być ograniczone - mówi ks. Sikorski.
Sam posąg przedstawia wyobrażenie demona z głową kozła i skrzydłami, który siedzi na tronie z wyrytym pentagramem. Przed demonem stoi dwójka dzieci, wpatrujących się w Baphometa.
(fot. Twitter.com)
Ubolewam nad tym. Spotykałem satanistów w swoim życiu, choć bardzo rzadko. Tacy ludzie jednak są i będą. Biada człowiekowi, który sieje zgorszenie. Szatan działa w sposób bluźnierczy. Zdrowa część społeczeństwa powinna się temu przeciwstawić. Jak jest zło to później jest też praca dla egzorcystów, aby zgorszenie nie szerzyło się w świecie - podsumowuje ks. Sikorski.