"Bajka" przed wojną była luksusowym parostatkiem, miejscem eleganckich zabaw. Tutaj odbywały się prestiżowe imprezy. Statek wykorzystywano do takich celów także w trakcie wojny. Jego losy zmieniły się dramatycznie w czasie Powstania Warszawskiego. Bajka została trafiona pociskiem 12 sierpnia 1944 r., przewróciła się na bok i częściowo zatonęła. Tutaj dopływali ranni próbujący ewakuować się z Czerniakowa na drugą stronę Wisły. Statek był jedną z niewielu osłon, za jakimi mogli się skryć powstańcy przed ogniem z mostu Poniatowskiego prowadzonym przez Niemców. W sumie przebywało tam kilkaset osób. Na Bajce zorganizowano też punkt opatrunkowy.
– Z Wisły ukazały się kawałki złomu. Najpewniej to fragmenty wraku parostatku Bajka, tak wynika z analizy powojennych map z zatopionymi na Wiśle jednostkami. Nieopodal być może są też szczątki statku Łokietek – mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Robert Jankowski, prezes zarządu fundacji Rok Rzeki Wisły. Wystające z wody metalowe elementy są mocno powyginane i podziurawione. Wszystko wskazuje na to, że to ślady po walkach. Wrak znajduje się kilkadziesiąt centymetrów od brzegu, część schowana jest tuż pod lustrem wody.
- Dokonaliśmy już oględzin wraku. Rzeczywiście jest prawdopodobieństwo, że jest to statek Bajka – dodaje w rozmowie z TVN Warszawa Michał Krasucki, zastępca stołecznego konserwatora zabytków. I zaznacza, że jeżeli potwierdzi się, iże to parostatek, będzie starał się zainteresować sprawą Muzeum Powstania Warszawskiego.
1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, o godzinie 15:30 z Podzamcza na wysokości przystani Aquatica wypłynie Rejs Powstańczy, w czasie którego będzie można poznać historię powstańców i bohaterów, którzy w 1944 r. walczyli nad Wisłą.