Bubula jednak w dalszej wypowiedzi nie chce spekulować co do kolejności na liście. - W przypadku wyborów proporcjonalnych głosuje się na kandydata z listy, która w Krakowie będzie liczyć 28 nazwisk. Jest teoretycznie możliwe, że osoba, która będzie na miejscu 16, zostanie posłem. Były takie przypadki w poprzednich wyborach, że ludzie z dalekich miejsc zostawali posłami. To jest decyzja wyborców. Najlepiej, gdy będziemy mówili, jakie nazwiska są w obiegu, a nie w jakiej kolejności są na liście - dodaje.
Posłankę zapytano też, czy powinny być 2 kadencje dla prezydentów dużych miast, bo potem się gubią i podejmują dziwne decyzje? - Powstają związki i uwikłania personalne, które powodują, że zamyka się to w pewnym okręgu osób, tworzy się karuzela stanowisk, ciągle tych samych. Nie ma świeżej krwi, odmiany pokoleniowej, zmiany środowisk. W przypadku władzy wykonawczej, bo radni nie powinni mieć tego rodzaju ograniczeń, z ogromnym aparatem tysięcy urzędników powinna mieć tego rodzaju ograniczenia. Żeby nie dochodziło do zamykania się w kręgu osób i środowisk - podsumowuje.