Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Petru liczył na sympatię PO? Poseł ze zdjęcia ujawnił jednak: „to pisowski dywersant”

Ryszard Petru, lider partii m.in.

Autor:

Ryszard Petru, lider partii m.in. zadowolonych z siebie ekonomistów, być może liczył na jakąś koalicję z Platformą Obywatelską, albo chociaż poklepanie po ramieniu, szybko został sprowadzony na ziemię przez posła PO specjalizującego się w muchach i obrażaniu innych.

Stefan Niesiołowski, bo wreszcie trzeba go wymienić z nazwiska, porozmawiał z reporterem Superstacji. Było mowa o Ryszardzie Petru, liderze ugrupowania Nowoczesna.PL. Jak zwykle poseł PO dał przykład empatii i ludzkiej wyrozumiałości. Znany jest przecież z tego.

- To jest propisowska dywersja. On nie jest świadomy tego, że jest narzędziem PiS-u i dywersantem. Działa przeciwko PO, na korzyść PiS-u. On chyba tego nie chce, natomiast obiektywnie to jest propisowska dywersja - zagrzmiał Niesiołowski.

W ocenie byłego wicemarszałka Sejmu (taką funkcję pełnił) "ewentualny sukces Petru może odebrać Platformie głosy potrzebne do pokonania formacji Jarosława Kaczyńskiego".

I teraz niespodzianka - jak pisze Superstacja: "polityk nie wykluczył jednak współpracy z Nowoczesną w przyszłości".

- W tej chwili z panem Petru nie da się niczego stworzyć, bo szkodzi Polsce, natomiast po wyborach jak wejdzie do Sejmu tak. Ja dopuszczam możliwość wszyscy przeciwko PiS-owi - ogłosił.

Cóż, zdarta płyta posła Niesiołowskiego...

Autor:

Źródło: Superstacja,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej