Dzisiaj wcześnie rano policjanci zostali wezwani, bo zauważono w oknie bazyliki Bożego Ciała młodego mężczyznę, który nie mógł się samodzielnie wydostać.
"Do pomieszczenia w podziemiach kościoła, w którym znajduje się miejsce pochówku zakonników, dostał się w środku nocy przez mały otwór wentylacyjny" - czytamy na stronie policja.pl - "Kiedy mężczyzna usiłował wydostać się na zewnątrz – zaklinował się w otworze. Wcześniej sprawca wyrzucił przez okienko na zewnątrz dwie czaszki, a kolejne dwie miał schowane pod kurtką".
Złodzieja musieli wyciągnąć strażacy.
Za znieważenie zwłok grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności, za kradzież z włamaniem nawet do 10 lat.