„Była godzina 18:30 gdy patrol ruchu drogowego zauważył motocyklistę, który popełnił wykroczenie drogowe. Kierujący suzuki na jednym ze skrzyżowań w Olkuszu z pasa do skrętu w lewo pojechał na wprost. Policjanci włączyli sygnały, aby zatrzymać go do kontroli. Gdy zobaczył to kierowca motocykla, nagle przyspieszył i zaczął uciekać drogą krajową nr 94 w kierunku Krakowa. Pościg trwał kilkanaście minut” – relacjonuje policja.
Ostatecznie motocykliście udało się uciec, ale szaleńcza jazda została utrwalona na videorejestratorze. „Na nagraniu zostało uwiecznione m.in. jak kierowca jedzie z prędkością 166km/h w terenie zabudowanym, nie stosuje się do znaku ograniczającego prędkość do 70 km/h mknąc 162 km/h, wyprzedza pojazdy na podwójnej ciągłej, skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych. Motocyklista stwarzał bardzo poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, zmuszał ich do zjeżdżania z jezdni i gwałtownych manewrów” - stwierdzają policjanci.
Pomimo, że motocyklista próbując uniknąć pociągnięcia do odpowiedzialności przemalował i rozebrał motocykl na części, a także pozbył się ubrania, w którym podróżował, policjanci i tak ustalili jego tożsamość.Okazał się nim 36 – letni mieszkaniec Czajowic. Motocyklista nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, kierował motocyklem pomimo, że pojazd nie był dopuszczony do ruchu oraz nie posiadał ubezpieczenia OC. Po przeanalizowaniu nagrania, funkcjonariusz sformułował 32 zarzuty z kodeksu wykroczeń, które mężczyzna usłyszał 2 lipca br.