Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Stonoga ujawnia kolejna akta. Prokuratura wie, ale czeka... „weryfikujemy autentyczność”

Wymiar sprawiedliwości bezradny wobec Zbigniewa Stonogi. Takie można odnieść wrażenie obserwując dzisiejsze wydarzenia. Stonoga opublikował w internecie pozostałe tomy akt ze śledztwa ws.

Autor:

Wymiar sprawiedliwości bezradny wobec Zbigniewa Stonogi. Takie można odnieść wrażenie obserwując dzisiejsze wydarzenia. Stonoga opublikował w internecie pozostałe tomy akt ze śledztwa ws. afery podsłuchowej. - Wiemy o tym. Weryfikujemy, czy są to dokumenty autentyczne - przyznaje prokurator Przemysław Nowak.

Dotychczas Stonoga opublikował w internecie kilkanaście tomów akt ze śledztwa prowadzonego przez praską prokuraturę dotyczącego afery podsłuchowej. Został zatrzymany, usłyszał zarzuty, tego samego dnia wyszedł na wolność. I dalej odgrywał swój spektakl.

A wczoraj wieczorem ordynarnie zakpił z wymiaru sprawiedliwości. Bo ujawnił resztę prokuratorskich dokumentów. Tych do tomu nr XXVIII

Mało tego - zamieścił również nagranie, na którym "omawia od A do Z" aferę taśmową. A nawet czyta m.in. fragmenty wyjaśnień Marka Falenty, gdy biznesmen opowiadał o kontaktach z funkcjonariuszami CBA i informowaniu ich o różnych przestępstwach.

Falenta zdradza chociażby, że planowane było śledztwo przeciwko ważnemu politykowi Platformy Obywatelskie, ale otrzymali odmowę.

Skontaktowaliśmy się z Prokuraturą Okręgową w Warszawie, która prowadzi śledztwo przeciwko Stonodze ws. ujawnienia akt. Prokurator Przemysław Nowak wiedział już, że w sieci pojawiły się nowe dokumenty. -  Weryfikujemy, czy opublikowane dokumenty są autentyczne, pochodzą z akt śledztwa - tłumaczy z rozmowie z niezalezna.pl. - Na razie żadne decyzje nie zapadły - dodał prokurator Nowak.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska