Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Były wiceszef CBA: Nie znam motywacji Stonogi, ale interes publiczny został zaspokojony

– Nie znam pana Stonogi, nie znam jego motywacji i nie jestem w stanie określić, dlaczego on to zrobił.

Autor:

– Nie znam pana Stonogi, nie znam jego motywacji i nie jestem w stanie określić, dlaczego on to zrobił. (…) ale chciałbym podkreślić jedną rzecz – interes publiczny jest ważną rzeczą i to działanie pana Stonogi – wyłączając ujawnienie danych wrażliwych – interes publiczny zaspokoiło – uważa Maciej Wąsik, były wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

W rozmowie z Jackiem Sobalą Wąsik podkreśla, że opinia publiczna nadal jest zainteresowana aferą podsłuchową. – Opinia publiczna pamięta i jest ciekawa (...) przede wszystkim, co zostało nagrane. Traktuję ujawnienie tych materiałów, jako działanie w interesie społecznym – mówi. Były wiceszef CBA podkreśla jednocześnie, że oczywiście ważne jest również dobro postępowania.

Powiedzmy tak, jeżeli prokuratur wydał zgodę na kopiowanie przez kogoś tych akt – bo przecież nie jest tak, że pan Stonoga włamał się do prokuratury w nocy i sfotografował, tylko to dostał od kogoś – to chyba nie ma tutaj naruszonej szkody postępowania przy ewentualnym wycieku (...), możliwość matactwa jest tutaj raczej znikoma – zauważa Wąsik. – W związku z tym, ja bym tak nie lamentował jak minister Cichocki, że to jest największy wyciek w historii Polski. Być może największy, bo to jest duże postępowanie, ale czy szkoda jest największa? Ja uważam, że pewien interes publiczny został zaspokojony – wyjaśnia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Stonoga narzędziem służb? Ma osłabić PiS i Kukiza przed wyborami parlamentarnymi

Wąsik wskazuje też na ważny aspekt ujawnienia akt. – Nawet pobieżna analiza tych materiałów wskazuje na to, że postępowanie prokuratorskie nie dąży do ustalenia, co mówiono, jak mówiono (…) a kto nagrywał, kto za to płacił itd. Nie zajmują się tym, co mówił Sikorski, co mówił Sienkiewicz, co mówił Belka, co mówił Wojtunik czy Bieńkowska, tylko zajmują się tym kto nagrywał i kto zlecał – podkreśla. – Szkoda, że śledztwo prokuratury nie idzie w innym kierunku – czy przypadkiem nie doszło do przestępstw, które zostały omawiane podczas tych rozmów. Rozmów polityków z biznesmenami, rozmów polityków między sobą, rozmów osób, które są bardzo wysoko postawione w państwie – wymienia były wiceszef CBA.

Pytany o intencje Zbigniewa Stonogi, po raz kolejny podkreśla wagę interesu publicznego. – Nie znam pana Stonogi, nie znam jego motywacji i nie jestem w stanie określić, dlaczego on to zrobił. Być może lubi „lajki” na swoim profilu na Facebooku, ma ich bardzo dużo, nie mam zielonego pojęcia, ciężko mi go oceniać (…) ale chciałbym podkreślić jedną rzecz – interes publiczny jest ważną rzeczą i to działanie pana Stonogi – wyłączając ujawnienie danych wrażliwych – interes publiczny zaspokoiło – mówi Maciej Wąsik.

Zobacz całą rozmowę:

Autor:

Źródło: vod.gazetapolska.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej