Na początku meczu drużyną przeważającą na boisku był Lech. Jednak później słabł i do końca pierwszej połowy nie zagroził poważnie bramce Wisły.
W drugiej połowie – choć zawodnicy jednej i drugiej drużyny stworzyli kilka groźnych sytuacji pod bramkami rywali – również nie padł gol.
Choć mecz zakończył się bezbramkowym remisem, to emocji nie brakowało, ponieważ mistrzostwo zależało od wyniku innego spotkania.
W tym samym czasie rozgrywany był mecz Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Legioniści wygrali ostatecznie spotkanie 2:0 i jeśli Lech straciłby bramkę, to pożegnałby się z mistrzostwem.
Najbardziej emocjonujące było więc doliczone przez sędziego pięć minut. Jednak w doliczonym czasie Wisła nie zdążyła zagrozić bramce Lecha Poznań i przy bezbramkowym remisie Kolejorz został mistrzem Polski.