Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pojechali uwolnić kobietę, a tam... plantacja konopi

Policjanci z trzebnickiej komendy otrzymali informację, z której wynikało, że dzwoniąca kobieta została zamknięta w szopie i nie może się z niej wydostać.

Autor:

Policjanci z trzebnickiej komendy otrzymali informację, z której wynikało, że dzwoniąca kobieta została zamknięta w szopie i nie może się z niej wydostać. Kiedy funkcjonariusze uwolnili pokrzywdzoną okazało się, że na terenie posesji znajduje się kilkanaście sadzonek konopi w różnych fazach wzrostu.

Dyżurny trzebnickiej jednostki około godz. 2.00 w nocy otrzymał nietypowe zgłoszenie, z którego wynikało, że dzwoniąca z telefonu komórkowego kobieta została zamknięta omyłkowo w szopie i nie może z niej wyjść.

Na miejsce udali się funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Obornikach Śląskich, którzy uwolnili 42-latkę. Jak się okazało, kobieta poszła do szopy szukać swoich zaginionych dokumentów i ktoś ją musiał zamknąć. W trakcie prowadzonych czynności policjanci zauważyli na terenie posesji krzak konopi o wysokości około 30 cm. W związku z tym funkcjonariusze przeszukali pomieszczenia budynku. W pokoju 21-letniego mężczyzny znaleźli kolejne 12 sadzonek konopi o wysokości od 15 do 35 cm. Krzewy zostały zabezpieczone, a mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie.

Funkcjonariusze w dalszym ciągu zajmują się wyjaśnieniem wszystkich okoliczności tej sprawy. O dalszym losie podejrzanego zdecyduje sąd. Za posiadanie środków odurzających grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Autor:

Źródło: dolnoslaska.policja.gov.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej