Kilka dni temu, 29 maja, na kongresie FIFA Sepp Blatter uzyskał poparcie 133 osób, natomiast jego konkurent Ali Bin Al Hussein 73, oddano też trzy głosy nieważne.
Dzięki temu skompromitowany Blatter rozpoczął swoją piątą kadencję na stanowisku prezydenta piłkarskiej federacji.
Tymczasem we wtorek pojawiła się niespodziewana informacja o jego rezygnacji. Decyzja ma najprawdopodobniej związek z zatrzymaniami prominentnych działaczy, do których doszło w ubiegłym tygodniu w Zurychu.
Po rezygnacji Blattera konieczne będzie przeprowadzenie kolejnych wyborów na prezydenta FIFA. I to jak najszybciej.