Prawdopodobnie chodzi o doświadczonego 40-letniego alpinistę. Szuka go helikopter żandarmerii wysokogórskiej. „Mężczyzna ostatni raz widziany był tydzień temu w schronisku Vallot na wysokości 4 362 m n.p.m. Stamtąd miał samotnie wyruszyć na podbój najwyższego alpejskiego szczytu” – informuje rmf24.pl.
Żandarmeria podaje, że z Polaków było dwóch. Drugi, mniej doświadczony miał zrezygnować z dalszej wspinaczki. Podał wczoraj funkcjonariuszom trasę jaką mieli się wspinać. Póki co poszukiwania nie przyniosły żadnego rezultatu.
40-latka na wysokości 4300 m.n.p.m. miała spotkać grupka wspinaczy. Podali, że mieli spędzić z nim noc i rozstać się 25 maja około 5 rano.
Polak był ubrany w pomarańczowe spodnie, jasną kurtkę, biały kask. Miał ze sobą duży, czerwony plecak.