Wyniki znane były już wczoraj wieczorem, ale zrobiły takie wrażenie na Niesiołowskim, że jeszcze dzisiaj rano nie mógł dojść do równowagi. I wściekał się na antenie Polsat News. Znalazł też winnych.
- Fala niebywałej nienawiści i nagonki, która trwa od 5 lat - jest brutalna, to szkalowanie prezydenta w sposób niebywały - nie spotkała się z należytym oporem. Bardziej stanowczo i mocno trzeba było reagować i wykazywać, że za Dudą stoi Kaczyński, ale i Macierewicz, Kamiński… Udało się tym podpalaczom Polski tak skutecznie przekonać część społeczeństwa, że polskie państwo to atrapa - pokrzykiwał w swoim stylu.
- Kampania musi być bardzo ostra! - zapowiedział Niesiołowski chyba zapominając o haśle swojego kandydata.