Sprawy katastrofy smoleńskiej i holenderskiego MH17 znajdują się w tym samym akapicie raportu dotyczącego Rosji, którego autorem jest Gabrielius Landsbergis, litewski eurodeputowany, wnuk byłego prezydenta Litwy.
Według rozgłośni, poza apelem dotyczącym zwrotu wraku i skrzynek rządowego tupolewa, jest także wezwanie, żeby wszystkie europejskie instytucje podnosiły te kwestie w rozmowach dwustronnych z Rosją. Czyli dotyczy to m.in. Donalda Tuska.
RMF stwierdza, że podobnie jak w marcu br. eurodeputowani PO i sam autor raportu, nadal nie chcą apelu wzywającego do międzynarodowego śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej. - Gdy pojawia się sprawa MH17 to nie ma sprzeciwów, żeby np. wezwać Rosję do nieutrudniania śledztwa. Natomiast, gdy podnoszona jest sprawa międzynarodowego śledztwa ws. Smoleńska - zaraz pojawiają się głosy nawołujące do ostrożności - powiedział dziennikarce RMF FM jeden z negocjatorów zapisów w raporcie Landsbergisa.