Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Człowiek-awaria znowu w akcji. Po spotkaniu z Komorowskim woda zalała salę

Sztabowcy mogą dwoić się i troić, żeby spotkania Bronisława Komorowskiego wypadały jako tako, ale wszystkie ich wysiłki i tak idą na marne.

Autor:

Sztabowcy mogą dwoić się i troić, żeby spotkania Bronisława Komorowskiego wypadały jako tako, ale wszystkie ich wysiłki i tak idą na marne. Część wpadek to „zasługa” obecnego prezydenta, jednak są i takie, których w żaden racjonalny sposób wytłumaczyć się nie da. Po prostu bywa jakoś tak, że w miejscach, w których pojawia się Komorowski, coś zaczyna się psuć.

Tak było na przykład w Konstantynowie Łódzkim. Bronisław Komorowski wsiadł tam do zabytkowego tramwaju i miał nim przejechać do sąsiedniego Lutomierska. Niestety, podróż nie trwała zbyt długo, bo tramwaj niespodziewanie wypadł z szyn. Na szczęście nikomu nic się nie stało, jednak samo zdarzenie było dość symboliczne.

Niezbyt szczęśliwy przebieg miało również sobotnie spotkanie Bronisława Komorowskiego z młodymi przedsiębiorcami, które odbywało się w jednym z warszawskich biurowców. Tuż przed jego rozpoczęciem – a po wcześniejszej konferencji prasowej, na której Komorowski prezentował swój kolejny spot wyborczy – w sali nagle... uruchomiły się się zraszacze. „Młodzi przedsiębiorcy salwowali się więc ucieczką, a sala utonęła w wodzie” – poinformowało TVN24.

Cóż, samo zdarzenie można chyba spuentować słynną wypowiedzią Bronisława Komorowskiego na temat wody, która – jego zdaniem – „ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do Bałtyku”...


fot. TVN24/print screen

Autor:

Źródło: tvn24.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej