Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Testują nowy system wyborczy

We wtorek rano rozpoczynają się testy nowego systemu do obsługi wyborów, opracowanego przez Krajowe Biuro Wyborcze.

Autor:

We wtorek rano rozpoczynają się testy nowego systemu do obsługi wyborów, opracowanego przez Krajowe Biuro Wyborcze.

Test nowego systemu – który nie ma jeszcze nazwy – rozpocznie się o godz. 9.00 i skończy po południu. Krajowe Biuro Wyborcze wysłało informację o tym do wszystkich gmin w kraju. RMF FM dowiedziało się, żadna nie odmówiła, ale nie wiadomo, ile z nich ostatecznie weźmie udział w teście.

W trakcie testu symulowana będzie sytuacja, która następuje tuż zamknięciu lokali wyborczych. Chodzi o wypełnianie i wysyłanie protokołów wyborczych, czyli o moment, w którym zawiódł poprzedni system, użyty podczas wyborów samorządowych 2014.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szykują nowy system wyborczy. Wyprodukują tani bubel? I dopiero po podwójnych wyborach?

Poprzedni system spowodował chaos i dymisję wszystkich członków Państwowej Komisji Wyborczej.  Był on dziecinnie łatwy do zaatakowania przez hakerów, a testy przeprowadzone niedługo przed wyborami „wykazały bardzo poważne błędy w jego działaniu”. System miał też błędy, które całkowicie podważały zaufanie do prawidłowości procesy wyborczego, np. po przeliczeniu głosów w wyborach na prezydenta Szczecina wydrukował jako zwycięzcę kandydata, którego w ogóle nie było w tym okręgu (na wydruku z systemu jako zwycięzca wyborów na prezydenta Szczecina widniał Krzysztof Woźniak. Problem polegał na tym, że nie było możliwe, aby mógł on wygrać wybory w Szczecinie, ponieważ... w ogóle nie było go tam na karcie do głosowania!).

System informatyczny okazał się niewydolny nie tylko pod względem liczenia głosów. Wprowadził również zamieszanie w innych sprawach. Zakwalifikował np. jednego z kandydatów na radnego jako współpracownika Służby Bezpieczeństwa, choć ten w IPN ma status pokrzywdzonego.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,RMF FM

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej