Wczoraj policjanci z Legnicy dostali wezwanie do interwencji domowej. Kiedy dojechali, kobieta która ich wezwała, oświadczyła, że zdążyła zażegnać konflikt z konkubentem przed przyjazdem mundurowych.
Policjanci poprosili jednak o możliwość wejścia do mieszkania. W środku zastali 45-latka, setki listów i innych przesyłek pocztowych, które rozsypane były po całym pokoju. Wśród nich znajdowały się listy z lat 2013-2015. Część z nich była otwarta, a część pobrudzona odchodami zwierząt. Jak okazało się, para pracuje w firmie pocztowej.
Za naruszenie tajemnicy korespondencji i niszczenie cudzych dokumentów grozi do 2 lat więzienia.