Wyrok wydany w minionym tygodniu przez Sąd Okręgowy w Olsztynie odnosił się do pozwu przeciw redakcji niemieckiego „Focusa”. Złożyła go Janina Luberda-Zapaśnik, jako dziecko więziona m.in. w niemieckim obozie przesiedleńczym Lebrechtsdorf w Potulicach. Sąd oddalił pozew, podzielił jednak część zawartej w nim argumentacji. Sędzia Przemysław Jargosz stwierdził, że tożsamość i godność narodowa to dobra osobiste podlegające prawnej ochronie. Uznał przy tym, że użycie przez „Focus” w tekstach publikowanych na stronie internetowej ww. określeń na obozy w Sobiborze i Treblince w tym wypadku nie odnosiło się bezpośrednio do przeżyć osoby pozywającej, co stało się przyczyną oddalenia pozwu.
Redakcja „Focusa” wcześniej niejednokrotnie posługiwała się fałszującymi historię określeniami. Dlatego w pozwie znalazły się żądania zakazania niemieckiemu wydawcy pisma rozpowszechniania w przyszłości określeń „polski obóz zagłady” lub „polski obóz koncentracyjny” oraz opublikowania oświadczenia zawierającego sprostowanie i przeprosiny w stosunku do byłej więźniarki.
Sędzia, uzasadniając swoją decyzję, nadmienił, że poza drogą sądową istnieją inne środki prawne, jak zwrócenie się o interwencję do odpowiednich instytucji państwowych, które powinny zapewniać ochronę dóbr osobistych w zakresie tożsamości i godności narodowej.
– Ten proces stanowi znaczący krok naprzód w walce z fałszującymi historię określeniami. To, że tożsamość i godność narodowa są dobrami osobistymi, potwierdzano dotąd jedynie na gruncie teorii prawa. Teraz zostało to stwierdzone w praktyce przez sąd – mówi pełnomocnik pozywającej redakcję mec. Lech Obara. Radca prawny reprezentuje Stowarzyszenie Patria Nostra w Olsztynie, które wspiera na drodze prawnej osoby pozywające zagraniczne media za zniesławianie Polski.
Wkrótce mają zapaść wyroki za sformułowania „polski obóz koncentracyjny” w dwóch procesach wytoczonych niemieckim mediom – dziennikowi „Die Welt” i telewizji ZDF.