Jako pierwszy z pomysłem „całodobowej głodówki” na znak protestu, przeciwko przetrzymywaniu Sawczenki w moskiewskim więzieniu, wystąpił litewski eurodeputowany Petras Auštrevičius, przewodniczący grupy „Przyjaciół Ukrainy” w Parlamencie Europejskim. Swoją głodówkę Litwin przeprowadził jeszcze 4 lutego. Dla Auštrevičiusa było to częścią dłuższej akcji protestacyjnej, mającej na celu zmuszenie Kremla do uwolnienia Nadii Sawczenko.
Dzis do akcji przyłączył się Polak. „Dziś moja całodobowa głodówka rotacyjna w solidarnej walce posłów PE o wolność Nadii Sawczenko” - napisał Michał Boni na Twitterze.
Niezależnie od intencji Boniego, polscy internauci wykpili jego pomysł. Wcześniej Boni mało interesował się polityką zagraniczną i na pewno nie był orędownikiem ukraińskich spraw w Parlamencie Europejskim.
Nadia Sawczenko to ukraińska wojskowa i posłanka do Rady Najwyższej. Pilotka jest nielegalnie przetrzymywała w Moskwie w więzieniu. Ponad dwa miesiące temu podjęła protest głodowy. Rosyjskie władze zarzucają jej rzekomy udział w zamordowaniu dwóch rosyjskich dziennikarzy w czerwcu ubiegłego roku. W poniedziałek sąd w Moskwie przedłużył Sawczenko areszt do 13 maja 2015 r. Sędziowie nie wzięli pod uwagę petycji o natychmiastowe uwolnienie Ukrainki, skierowanej przez obrońców praw człowieka do prezydenta Władimira Putina i podpisanej przez prawie 3 tys. osób, w tym wielu dziennikarzy i przedstawicieli świata kultury.