Brał on udział w obchodach 70 rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. - Oni doskonale wiedzieli, że jesteśmy przedstawicielami organizacji Żydów polskich, w namiocie, gdzie odbywały się uroczystości połowa miejsc była wolnych i można było nas wpuścić. Organizatorzy dokładnie wiedzieli, że jesteśmy polskimi Żydami, po prostu nie chcieli nas tam. Ludzie stali po 7 godzin na mrozie – wspomina Cichocki w rozmowie z Radiem Wnet.
Cichocki wspomniał również, że na uroczystości nie została zaproszona rodzina rtm. Pileckiego. O tym pisał portal niezalezna.pl, oraz „Gazeta Polska Codziennie”.
- To jest całkowity skandal. Po tym co się stało w tym roku trzeba odwołać całe kierownictwo – podkreślał Cichocki.