Ławrow opublikował w styczniowym wydaniu "Horyzontów" obszerny tekst poświęcony rosyjskiej polityce zagranicznej i sytuacji geopolitycznej w Europie.
Szef rosyjskiego MSZ ostro krytykuje w artykule Stany Zjednoczone i kraje zachodnioeuropejskie. Twierdzi, że państwa te lekceważą normy międzynarodowe i próbują narzucić światu swoją "wolę". "Rosyjskie interesy są ignorowane, a nasze inicjatywy - odrzucane. A przecież historyczne doświadczenie jasno pokazuje, że polityka izolacji Rosji nieuchronnie prowadzi do poważnych konsekwencji dla Europy" - twierdzi enigmatycznie Ławrow.
Wydarzenia na Majdanie minister spraw zagranicznych Rosji nazywa "zbrojnym przewrotem" wspieranym przez Zachód. "W tych okolicznościach wolna wola ludności Krymu była tylko reakcją na działania ultranacjonalistów, którzy zamiast pracować nad konsolidacją ukraińskiego społeczeństwa, dążyli do wojny domowej" - pisze Ławrow.
Wreszcie przychodzi czas na najważniejsze. "Aby zapobiec dalszemu podziałowi, Ukraina musi zachować swój neutralny status" - podkreśla Ławrow.