Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Politolog: Ewa Kopacz nie sprawuje pełnej kontroli nad Radą Ministrów

Dymisja rzecznik rządu to kolejny cios polityczny dla Ewy Kopacz.  - W tej chwili można powiedzieć, że nie sprawuje ona w 100 proc. kontroli nad Radą Ministrów.

Autor:

Dymisja rzecznik rządu to kolejny cios polityczny dla Ewy Kopacz.  - W tej chwili można powiedzieć, że nie sprawuje ona w 100 proc. kontroli nad Radą Ministrów. Ze względu na obecność ministrów z innego segmentu obozu władzy. Jej pozycja jest nieporównywalnie słabsza niż Donalda Tuska również wewnątrz Platformy - mówi portalowi niezalezna.pl, Rafał Chwedoruk, politolog, komentując spadek o 8 proc. poparcia dla premier Kopacz i dymisję rzecznik rządu Iwony Sulik.
 
Według CBOS poparcie dla rządów Ewy Kopacz zmalało w ciągu miesiąca o 8 proc. - Cała sytuacja z górnikami miała doprowadzić do  przełomu działań premier Kopacz.  Eskalowanie konfliktu i skierowanie przeciwko górnikom większości opinii publicznej i zawarcie kompromisu bardziej na warunkach rządu niż związków, miało pokazać Ewę Kopacz jako silnego przywódcę zdolnego do prowadzenia konfliktów, niepopularnych działań i umiejącą zawrzeć kompromis. Ze względy na poparcie obywateli wobec górników na szczeblu lokalnym i ogólnokrajowym ten plan w olbrzymim stopniu runął - podsumowuje Chwedoruk.
 
Jak ocenia przyjęcie dymisji rzecznik rządu? - Dymisja Iwony Sulik pokazuje, że Ewa Kopacz jest obecnie w sytuacji Donalda Tuska z czasu afery hazardowej, gdy musiał podjąć ryzyko i wejść w konflikt z ludźmi mu bliskimi. W interesie pani premier są dwie tury wyborów prezydenckich, bo jeśli rozstrzygną się w pierwszej turze nic nie uratuje jej przywództwa w PO. Wymknie się jej i przejdzie w ręce Grzegorza Schetyny - ocenia politolog.
 
Chwedoruk mówi też, aby dziś nie wyciągać ze słabnącego poparcia Kopacz daleko idących wniosków: - W sondażu miała z czego tracić. Dostała duży kredyt zaufania od wyborców PO, części PSL i części neutralnych. Dziś Kopacz straciła zaufanie osób, które nie popierały w sposób wyborczo-sondażowy obozu władzy. Dziś nie gra więc już o pozyskanie dodatkowego poparcia, ale aby ci ludzie nie stali się zadeklarowanymi przeciwnikami rządu i nie przeszli pod sztandary opozycji - podsumowuje.
 
- Premier Kopacz musi pamiętać, że zorganizowane grupy zawodowe będą miały zwiększone oczekiwania przed wyborami, bo te grupy będą oczekiwały polepszenia swojego położenia. Kopacz może pójść z nimi na wojnę przed wyborami, ale to byłoby dla niej bardzo trudne.
Ośrodek prezydencki też może wystąpić w roli recenzenta i arbitra i po wyborach pełnia władzy w ręce oponentów Donalda Tuska. Szanse Ewy Kopacz? Przy dozie szczęścia może uda jej się uratować część jej przywództwa np. poprzez wpływ na listy wyborcze
- mówi Chwedoruk.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane