Nowy prezydent Słupska został o to poproszony przez przyszłych małżonków. Ceremonia odbędzie się w sobotę – informuje portal „Głosu Pomorza”.
– Gdy usłyszeliśmy, że prezydent Słupska już może udzielać ślubów, poprosiliśmy o to, aby to zrobił. Okazało się, że będzie to możliwe. Jesteśmy z tego powodu szczęśliwi. Z sympatii do pana prezydenta jako człowieka, a nie dlatego, że jesteśmy jakoś wyjątkowo lewicowi – mówi gp24.pl przyszły pan młody.
Ślub – z powodu osoby, która go udzieli – budzi spore zainteresowanie. Nie brakuje też chętnych spoza Słupska, którzy chcieliby, aby ślubu udzielił im Biedroń. – Jeszcze trochę, a zostaniemy polskim Las Vegas – żartował sobie nowy prezydent.