To nie Janusz Piechociński będzie kandydatem PSL w majowych wyborach prezydenckich. W rozmowie z Konradem Piaseckim w RMF FM szef ludowców nie chciał zdradzić, kogo partia zamierza wystawić do walki z Bronisławem Komorowskim. Oznajmił jedynie, że będzie to „przedstawiciel młodej, bardzo zdolnej fali”.
PSL ma podać nazwisko swojego kandydata 25 stycznia, jednak od jakiegoś czasu pewne propozycje się pojawiają. W mediach wymieniani są m.in. dwaj marszałkowie – województwa mazowieckiego Adam Struzik i województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas. „Echo Dnia” – o czym i my pisaliśmy – poinformowało nawet, że ten drugi jest numerem jeden na liście potencjalnych kandydatów Polskiego Stronnictwa Ludowego na urząd prezydenta Polski.
Sam Jakubas pytany o udział w wyborach prezydenckich mówi, że „taka oferta to dla polityka najwyższego rodzaju nobilitacja” i jednocześnie przyznaje, że w PSL jest grupa działaczy, którzy skłaniają się ku udzieleniu poparcia Bronisławowi Komorowskiemu.
– Ale są i tacy, do których ja się zaliczam, którzy mówią, iż warto wykorzystać tę kampanię, by opowiedzieć o tym, jak my, ludowcy, wyobrażamy sobie Polskę w wymiarze codziennego życia i rozwiązywania problemów, ale i w kontekście miejsca Polski w Europie – powiedział „Echu Dnia” Jarubas.