Do zdarzenia doszło w środę około godz. 11.00. Mniej więcej o tej porze do redakcji „Gościa Niedzielnego” w Katowicach wtargnął mężczyzna, który twierdził, że ma w plecaku bombę. Groził, że ładunek w każdej chwili może zostać zdetonowana przez osoby znajdujące się na zewnątrz budynku.
Mężczyzna przebywał w redakcji kilkadziesiąt minut, zanim udało się go przekonać do opuszczenia pomieszczenia. Natychmiast został zatrzymany przez policję.
– Mężczyzna trafił do aresztu, w plecaku żadnej bomby nie było – powiedział w rozmowie z niezalezna.pl Jacek Pytel, rzecznik prasowy katowickiej policji.
Jak poinformował portal m.katowice.naszemiasto.pl, w czasie zdarzenia w redakcji gościł biskup i odbywały się odwiedziny duszpasterskie.