Ammann walczył do końca o dystans i wylądował na 136. metrze. Niestety, pochylił się za bardzo i upadł twarzą do przodu, a następnie uderzył głową o zeskok. Nie podnosił się – prawdopodobnie stracił przytomność.
Według jednych doniesień, Szwajcar miał zakrwawioną całą twarz, według innych, oprócz kilku stłuczeń Ammannowi nic się nie stało.

fot. twitter.com/yahtroc