Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Komorowski pozazdrościł Kopacz? Prezydent w pendolino jak premier na okładce „Vivy!”

Czyżby Bronisław Komorowski pozazdrościł Ewie Kopacz słynnej bożonarodzeniowej sesji w magazynie „Viva!”? W piątek prezydent dał się obfotografować „Faktowi” podczas swojej podróży pendolino.

Autor:

Czyżby Bronisław Komorowski pozazdrościł Ewie Kopacz słynnej bożonarodzeniowej sesji w magazynie „Viva!”? W piątek prezydent dał się obfotografować „Faktowi” podczas swojej podróży pendolino. Wyszło podobnie jak w przypadku premier – podróżowanie Komorowskiego ma tyle samo wspólnego z rzeczywistymi „przygodami” pasażerów tego pociągu, co zdjęcie Kopacz na okładce „Vivy!” z jej prawdziwym wizerunkiem.

Prezydent wsiada do pendolino na Dworcu Centralnym. Jedzie z Warszawy do Gdańska, aby odwiedzić swoją mamę, Jadwigę Komorowską, z którą nie mógł spotkać się w święta, bo tyle ma na głowie obowiązków. Towarzyszą mu syn oraz BOR. Komorowski wybiera wagon drugiej klasy i w czasie podróży umila sobie czas kawą, lekturą gazet oraz książką o Władimirze Putinie – tak, w relacji „Faktu”, wyglądała przygoda prezydenta z pociągiem, który w sumie kosztował nas prawie 2 miliardy złotych.

Nie bardzo wiadomo, czy w przypadku tej ustawki chodziło o ocieplenie wizerunku Komorowskiego, czy może jednak pendolino. Trudno odgadnąć, ale sielska podróż prezydenta „superpociągiem” ma się do „przygód” zwykłych pasażerów nijak.

Informacje o awariach i opóźnieniach pendolino muszą już bowiem podawać nawet mainstreamowe media, ponieważ zgłaszają się do nich wściekli widzowie i słuchacze. „Supernowoczesny pociąg super szybko zakończył swoją podróż w Szeligach pod Warszawą” – napisał o pendolino do TVN internauta o nicku „kamilokrk”. Z kolei słuchacz RMF FM, jadący pendolino na innej trasie, zadzwonił do stacji z następującą wiadomością: „Usłyszeliśmy komunikat, że jest usterka systemu hamowania, że nie pojedziemy dalej”.

Z podróżą Bronisława Komorowskiego pendolino wyszło więc mniej więcej tak, jak z sesją Ewy Kopacz do magazynu „Viva!” – rzeczywistość sobie, a oni sobie.


fot. fakt.pl/print screen

Autor:

Źródło: fakt.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej