- Palą za dużo marihuany – powiedział ambasador Rosji w Kopenhadze w odniesieniu do alarmu podniesionego w związku z katastrofą do jakiej mogło dojść w ubiegłym tygodniu.
Jak podało szwedzkie wojsko rosyjski samolot wojskowy IŁ-20 niebezpiecznie zbliżył się do samolotu pasażerskiego lecącego z Kopenhagi do Poznania. CZYTAJ WIĘCEJ
Podobnie rosyjski deputowany myśli o rosyjskim okręcie podwodnym, który był poszukiwany przez szwedzką Marynarkę Wojenną w październiku. CZYTAJ WIĘCEJ
- Szwedzkie władze twierdziły też, że widziały obcą łódź podwodną na swoich wodach terytorialnych. A jej tam nie było. Teraz znowu twierdzą, że coś widzieli. Obawiam się, że Szwedzi zbyt często odwiedzają Pusher Street – powiedział w rozmowie z Berlingske Michaił Vanin, cytowany przez rmf24.pl.
Pusher Street to główna ulica Christiany (znana także jako Wolne Miasto Christiania). Jest to część samostanowiącego się osiedlea w dzielnicy Kopenhagi Christianshavn. Duńskie władze nadały jej mieszkańcom legalny status niezależnej społeczności. Miejsce zasłynęło na świecie jako prężny ośrodek ruchu hippisowskiego i szeroko rozumianej kultury alternatywnej. Pusher Street to ulica, gdzie marihuana i hash były sprzedawane otwarcie ze stałych stoisk do 2004 roku.
Samolot linii SAS wystartował z lotniska Kastrup w Kopenhadze w piątek, 12 grudnia, o godz. 11:12 czasu miejscowego. Maszyna leciała do Poznania – poinformował portal airlive.net. W tym czasie rosyjski Ił-20 wykonywał lot nad wodami międzynarodowymi z wyłączonym transponderem, który umożliwia łatwe śledzenie go przez cywilną kontrolę naziemną.
Do zderzenia samolotów mogło dojść w pobliżu Malmö. Kiedy pasażerska maszyna zmierzała w kierunku Szwecji, kontrolerzy lotu zaobserwowali w jej pobliżu niezidentyfikowany wojskowy samolot. Kontrolerzy ostrzegli pilotów SAS-a, by nie zwiększali pułapu lotu.