Z najnowszego sondażu TNS Polska dla „Wiadomości” TVP1 wynika, że Prawo i Sprawiedliwość w koalicji z Solidarną Polską oraz Polską Razem zanotowało 6-procentowy wzrost poparcia. Na te partie zamierza oddać głos 34 proc. ankietowanych. Platforma Obywatelska może liczyć na 31 proc. głosów. Do Sejmu weszłyby jeszcze PSL (8 proc.), a także SLD i KNP (po 5 proc.).
To ogromna różnica w porównaniu z sondażem opublikowanym przez CBOS. Choć ostatnie wybory samorządowe wygrało Prawo i Sprawiedliwość, to – według sondażu ośrodka badań opinii publicznej podlegającego Kancelarii Premiera – Platforma Obywatelska jest partią, która cieszy się największym poparciem Polaków.
Według CBOS, gdyby wybory parlamentarne zostały przeprowadzone w grudniu, wygrałaby je PO aż z 43 proc. poparcia. Natomiast PiS, wspólnie z Solidarną Polską i Polską Razem, uzyskałoby – 28 proc. poparcia. Na trzecim miejscu znalazłby się natomiast koalicjant Platformy Obywatelskiej – PSL. Na ludowców chce – według CBOS – głosować 9 proc. ankietowanych.
Rozbieżność między wynikami CBOS a TNS Polska jest bardzo duża. Trudno przy tym uwierzyć, że PiS, które wygrało listopadowe wybory samorządowe, w grudniu miażdżąco przegrywa z Platformą. Wyniki CBOS mogą wydać się mniej zadziwiające, jeśli weżnie się pod uwagę, że nadzór nad tą sondażownią sprawuje premier, a jej działalność jest współfinansowana z budżetu państwa w ramach środków przeznaczonych na Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.