Do zdarzenia doszło w poniedziałek, a poinformowało o nim holenderskie ministerstwo obrony.
Rosyjskie samoloty poruszały się w przestrzeni międzynarodowej i nie naruszyły granic przestrzeni powietrznej państw bałtyckich ani Polski. F-16 wysłano w celu zaznaczenia czujności NATO – podaje TVN24.
To już drugie przechwycenie rosyjskich samolotów przez holenderskie F-16 stacjonujące w Polsce. TVN24 przypomina, że po raz pierwszy myśliwce poderwano w połowie listopada – wtedy celem był dwa rosyjskie samoloty: patrolowy i zwiadowczy.