Na lotniskach Chopina i w Modlinie od wczoraj utrzymuje się gęsta mgła. Przemysław Przybylski - rzecznik Lotniska Chopina poinformował tvn24.pl, że „warunki na lotnisku są na granicy bezpieczeństwa lądowania”. W związku z tym odwołano loty do Poznania, Wrocławia, Rzeszowa, Kopenhagi i Frankfurtu.
Podstawa chmur w Warszawie znajduje się na wysokości 30-40 metrów, a widzialność to około 300-400 metrów. Jak podkreślił rzecznik Przybylski, decyzja o lądowaniu zależy zawsze od kapitana.
Ewa Kopacz wracała wczoraj ze spotkania Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Jej samolot musiał lądować w Krakowie. Premier i jej współpracownicy do warszawy jechali już samochodami.
Do Gdańska i Bydgoszczy zostały wczoraj przekierowane samoloty z Bristolu, Londynu. Glasgow, Brukseli i Barcelony, które miały lądować w podwarszawskim Modlinie. Widzialność była określana na około 100 metrów.
TVN Meteo podało, że w centrum kraju rozciąga się szeroka strefa mgieł. Mogą ograniczyć widzialność w zakresie od 50 do 500 metrów. Mgły będą gęstnieć, a do godziny 8 sytuacja może się jeszcze pogorszyć.