Władimir Putin jak co roku wygłasza orędzie do narodu. W sali Gieorgijewskiej Kremla było 1100 osób, m.in. politycy Dumy Państwowej i Rady Federacji, cały gabinet premiera, gubernatorzy i regionalni deputowani, przedstawiciele Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego, przywódcy religijni i działacze społeczni.
Prezydent Federacji Rosyjskiej zakomunikował, że nie da się nikomu prześcignąć w wyścigu zbrojeń. Zapewnił, że Rosja ma się czym bronić oraz że będzie rozwijać wszystkie wojskowe technologie, by odstraszać kraje, które zagrażają jego interesom.
Putin mówił, że USA i UE próbują ingerować w sprawy Rosji. Zaznaczył, że będzie bronił interesów Krymu, bo to ziemie związane z rosyjską historią od wieków.
„Jednym słowem: to, co słyszymy nieprzerwanie od kilku miesięcy, więc nic dziwnego, że Miedwiediew zapadł w drzemkę” – piszą kresy24.pl i dodają, że „jeśli ktoś ma problemy z zasypianiem, polecamy wystąpienie Wladimira Władimirowicza w pełnej krasie”. (link do angielskiego tłumaczenia orędzia Putina)

Profesor Anders Aslund z waszyngtońskiego Peterson Institute for International Economics ocenił, że orędzie Władimira Putina jest puste i agresywne, a prezydent Rosji sam nie wie, jak pomóc swojemu krajowi w zaistniałej sytuacji.
To nie pierwsza taka wpadka Miedwiediewa. Premier Rosji zasnął również podczas oficjalnie go otwarcia 22. zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi.

Do orędzia Władimira Putina odniósł się w rozmowie z portalem niezalezna.pl dr Jerzy Targalski, mówiąc, że Rosja dała bardzo jasny przekaz dla Amerykanów, który brzmi: albo pomogę wam w walce z terroryzmem, albo będę ten terroryzm finansował i wzmagał. CZYTAJ WIĘCEJ