- Konwój ciężarówek, które przewożą szczątki zestrzelonego malezyjskiego samolotu nie wyjedzie dziś z Polski - poinformowała rmf24.pl policja.
Planowo konwój miał o godzinie 5 rano dotrzeć do granicy z Niemcami, do miejscowości Jędrzychowice. Auta stanęły 7 kilometrów od tego punktu w miejscowości Żarska Wieś.
Kluby "GP" na trasie przejazdu wraku malezyjskiego boeinga. CZYTAJ WIĘCEJ
Powodem zatrzymania transportu jest blokada ruchu po wypadku na A4. Policja w Zgorzelcu podała, że konwój najprawdopodobniej opuści Polskę w nocy z niedzieli na poniedziałek.
„Wielkogabarytowy konwój może poruszać się po naszych drogach tylko do godz. 6 rano” – pisze rmf24.pl. Jego celem jest Holandia, gdzie boeing zostanie zrekonstruowany w celu przeprowadzenia dalszego śledztwa.
Do tragedii doszło 17 lipca. Malezyjski samolot pasażerski został zestrzelony nad wschodnią Ukrainą. Rakietę ziemia-powietrze odpalono z terenów okupowanych przez prorosyjskich terrorystów. Zginęła wtedy cała załoga i pasażerowie, łącznie 298 osób.