5 listopada tego roku PKP S.A., PKP PLK oraz władze Warszawy podpisały list intencyjny, dotyczący planowanych inwestycji w aglomeracji warszawskiej. Niestety, nikt nie powiedział wtedy, jakie skutki dla transportu publicznego i życia samych mieszkańców stolicy wiążą się z tymi inwestycjami. A są one bardzo poważne.
Z materiałów PKP PLK, do których dotarł nakolei.pl wynika, że zarządca infrastruktury w porozumieniu z prezydent Warszawy założył, iż ruch dalekobieżny w latach 2018-2022 kierowany będzie przez stację Warszawa Gdańska. Koncepcja przebudowy warszawskiego węzła kolejowego zakłada również wyłączenie z funkcjonowania Dworca Centralnego na okres co najmniej 2,5 roku!
To wszystko zawiera dokument „Założenia dla prac inwestycyjnych w centralnej części Warszawy” z 14 kwietnia br. Wynika też z niego, że ruch podmiejski w latach 2018-2020 miałby się odbywać przez linię średnicową podmiejską, a z kolei w latach 2020-2022 – przez linię średnicową dalekobieżną.
W materiale pojawia się informacja, że brak jest „innej możliwości harmonogramu prac pozwalającego na zakończenie prac w przyszłej perspektywie budżetowej UE”. Dokument zakłada mocne ograniczenie ruchu drogowego pod obiektami inżynieryjnymi oraz przede wszystkim sytuację, w której stacje Warszawa Centralna oraz Warszawa Śródmieście są wyłączone z funkcjonowania przez 2,5 roku (zamiennie).
Autorzy koncepcji założyli także (z zastrzeżeniem o konieczności dostosowania infrastruktury), że stacja Warszawa Gdańska w wariancie maksymalnym miałaby obsłużyć 52 tys. podróżnych podczas doby, czyli blisko dwukrotnie więcej niż obecnie obsługuje Warszawa Centralna.
Na tym nie koniec. Wśród wniosków można przeczytać, że „prowadzenie prac spowoduje istotne ograniczenia w ruchu drogowym”. Wymienia się tu m.in. ciągi linii średnicowej (Kruczkowskiego, Solec, Wybrzeże Kościuszkowskie, Wybrzeże Szczecińskie, Zamojskiego, Targowa), ciągi linii obwodowej (Kasprzaka, Wolska, Górczewska, Obozowa) oraz konieczność remontu wiaduktu na ul. Towarowej.
Modernizacji poddane mają zostać także stacje Warszawa Wschodnia oraz Warszawa Zachodnia. Co za tym idzie, jedyną stacją obsługującą ruch dalekobieżny miałaby zostać stacja Warszawa Gdańska. Łączny koszt prac miałby wynieść według autorów ponad 1,5 mld zł.

fot. materiały PKP PLK

fot. materiały PKP PLK