„Witamy w witrynie, która zawiera najświeższe, najprawdziwsze i najpełniejsze informacje o tym, co się naprawdę dzieje w „Novorossji”” – czytamy na stronie fanatyków samozwańczych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Dla użytkowników przewidziano 6 wersji językowych: rosyjską, francuską, angielską, niemiecką, hiszpańską i… polską.
Dalej na stronie czytamy, że „zespół składa się z entuzjastycznych wolontariuszy, którzy chcą poświęcić cały swój wolny czas na przełamanie blokady informacyjnej wokół „Noworosji” i jej walki o wolność”.

(fot. print screen novorossia.today)
Autorzy zaznaczają, że potrzebują wsparcia finansowego i podają numer rosyjskiego konta, na które można wpłacać datki – nawet małe – podkreślają. Okazuje się, że wpłaty kierowane są na konto Pawła Gubariewa, do rosyjskiego Rostowa nad Donem.
„Ciekawe kto z Polski dokonuje wpłat. Jeszcze ciekawsze może być to, czy i jakie organizacje/portale w Polsce są z tych pieniędzy „rewersem” (?) dofinansowywane. A że są, wydaje się – sądząc z lansowanych przez nie treści – niemal pewne” – czytamy na kresy24.pl.
„Będziemy niezmiernie wdzięczni, jeśli po przelaniu pieniędzy, powiadomisz nas o tym przez e-mail” – kończą swój apel o wsparcie „woluntariusze”.
Gubariew działał w Rosyjskiej Jedności Narodowej (RNJ) – skrajnie nacjonalistycznej organizacji paramilitarnej, którą założył w 1990 roku Aleksander Barkaszow. Potocznie mówi się o nich „barkaszowcy”. Byli oskarżani o zabójstwa ludności nierosyjskiej.
W internecie w marcu pojawiło się zdjęcie Pawła Gubariewa z działaczami RNJ. Wtedy to ogłosił się gubernatorem Doniecka i z separatystami atakował budynki administracji rządowej. Wzywał miejskie władze do zerwania z rządem z Kijowie.

„RJN tworzyli czynni i byli rosyjscy wojskowi oraz funkcjonariusze służb specjalnych” – podaje kresy24.pl. Ugrupowanie posiadało akcje rosyjskich firm oraz pomoc „zaprzyjaźnionych” biznesmenów.