Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nieważne głosy? „To protest wyborców”

Na różne sposoby próbuje się tłumaczyć wyniki ostatnich wyborów samorządowych.

Autor:

Na różne sposoby próbuje się tłumaczyć wyniki ostatnich wyborów samorządowych. Racjonalna próba wyjaśnienia lawiny nieważnych głosów oraz nieoczekiwanego sukcesu PSL to z jednej strony nie lada wyzwanie, a z drugiej spore pole do popisu.

Na przykład nie kryjący swoich lewicowych sympatii politolog PAN Kazimierz Kik już wymyślił, skąd się wzięła duża liczba nieważnych głosów. Według niego, to... ukryty protest wyborców.

Wątpliwości budzi przede wszystkim tak duża liczba głosów nieważnych. Zwracam jednak uwagę, że najwięcej było ich tam, gdzie listy były najbardziej upartyjnione, czyli do sejmików wojewódzkich. Stąd moje twierdzenie, że może być to ukryty protest ludzi przeciw politykom. Tam, gdzie wybierano wójtów i burmistrzów, był podobny procent głosów nieważnych, jak w poprzednich wyborach. Ludzie chcą wyborów samorządowych. Nie chcą zawłaszczania przez partie całej przestrzeni publicznej – oznajmił Kik w rozmowie z Wirtualną Polską.

A co z niespodziewanym sukcesem ludowców? To próbował tłumaczyć w programie TVN24 „Kawa na ławę” poseł „koniczynkowej partii” Eugeniusz Kłopotek. Według niego, tak duża liczba głosów oddanych na PSL wynika z tego, że do urn masowo poszli mieszkańcy wsi. A jak wiadomo, wieś ludowców wprost uwielbia. Szczególnie od momentu, kiedy minister rolnictwa Marek Sawicki z PSL, nazwał część rolników „frajerami”.

Autor:

Źródło: wp.pl,TVN24,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska