Wach będzie ponownie sądzony, bo najnowsze dowody wskazują, że nie on był sprawcą zbrodni. To jedna z precedensowych spraw w historii sądownictwa – podaje Radio Zet.
Prawdziwy morderca przyznał się do winy. Wskazał tez miejsce ukrycia zwłok ofiary.
Niesłusznie skazany Jacek Wach nie od razu opuści więzienie. Odbywa też kary za inne ciężkie przestępstwa.
Ponowny proces w sprawie zabójstwa ma ruszyć w ciągu kilku miesięcy.