„W związku z opublikowanym w Internecie nagraniem dotyczącym rzekomego polecenia zrywania plakatów konkurencji, stwierdzam, iż w mojej ocenie jest to prowokacja. Nie wykluczam, że prowokacja ta została dokonana z udziałem wypowiadającego się w nagraniu, chociażby dlatego, że nagrany wypowiada się w sposób wulgarny, a samo nagranie jest być może montażem różnych wypowiedzi nagranych w różnych sytuacjach i w różnym czasie“ - czytamy w oświadczeniu Zagdańskiego.
„Dodatkowo informuję, że Wójt Gminy żadnych poleceń odnośnie treści zawartych w nagraniu nie wydawał i nie mógł wydawać, ponieważ to ja osobiście jestem jedyną osobą wyznaczoną do koordynowania i nadzorowania spraw związanych z najbliższymi wyborami. Takich poleceń ja również nie wydawałem“ - stwierdza urzędnik.
Jak informowaliśmy wczoraj, portal niezalezna.pl otrzymał nagranie, w którym słychać głos urzędnika gminy Zbigniewa S. W imieniu Gałki z PSL, wydaje on polecenie zrywania plakatów działacza PiS „i innych”. Prawdopodobnie chodzi o drugiego kontrkandydata Jarosława Chrobotę. Zbigniew S. Każe również w tych miejscach gdzie wiszą plakaty konkurencji, zasłaniać je obwieszczeniami gminy. - Tylko chodzi o to, że mata jeździć po tych tablicach i te obwieszczenia k...a napierd...ć - instruuje S. w rozmowie.
Kandydat PiS, Andrzej Gąsior zapowiadał, że w ten weekend złoży w tej sprawie pozew wyborczy w trybie 24-godzinnym.