„Putin to najgorsze, co przytrafiło się Rosji od lat 50., oszczędności Rosjan zostały bezpowrotnie utracone, ponieważ trzeba było je wpompować w Krym” – to wpisy z portalu społecznościowego vk.com Maładejewej - cytuje tvn24.pl. Kobieta krytykowała również Moskwę za ograniczanie wolności mediów i namawiała do wyłączania telewizorów.
Uczestniczka prosiła głosujących na nią fanów na ignorowanie negatywnych na jej temat wpisów. Znaleźli się bowiem i tacy, co proponowali „ogolenie jej głowy i wepchnięcie do toalety”.
Konkurs został rozstrzygnięty 6 listopada. Okazało się, że wygrała właśnie Wiktoria Maładajewa. Została uznana Ludową Mrs. Petersburga, oraz Mrs. Tolerancji. „To wywołało kolejną falę rasistowskich komentarzy. Podniosły się głosy, że osoba o takich poglądach na politykę prezydenta Putina powinna zostać pozbawiona tytułu” – czytamy na tvn24.pl.
„Tak, jestem przeciwna obecnej polityce władzy, nie jest to jednak w żaden sposób związane z moimi uczuciami patriotycznymi. Nie mam zamiaru dyskutować na ten temat. Nie zgadzam się z taką polityką, ale jednocześnie uwielbiam swój kraj, urodziłam się tu i tu mieszkam. To również świadczy o tym, że nie jest mi wszystko jedno - gdybym chciała, wyjechałabym stąd do innego kraju” – napisała po wygranej Maładajewa.